środa, 11 grudnia 2013

Essence Metal Glam cienie



Po ogromnie dłuuuugiej, albo i jeszcze dłuższej przerwie mam nadzieję znaleźć chwilę więcej czasu na pisanie czegoś, a trochę się tego nazbierało :) Dzisiaj krótko o cieniu, cieniu który był tak prześliczny i cudownie się skrzył z resztą jak cała gama jego kolorowych kolegów na sklepowej półce, że nie sposób było się oprzeć. Mowa o Essence Metal Glam mój kolor to 04 Sparkle all night cudny czarny z lekkimi zielono - niebieskimi drobinkami. Niestety te cudne drobinki z wierzchniej warstwy cienia szybko się zdzierają a pod spodem zostaje czarny metaliczny cień, drobinki nie są już tak moce i intensywne, ogólnie jak na czarny kolor kryje nie najmocniej. W świetle widać ten śliczny połysk zieleni i niebieskiego co jest dużym plusem, bo w tym cały urok tego cienia :) Myślę, że jaśniejsze cienie przynajmniej w moim przypadku sprawdziły by się lepiej, bo od czarnego na prawdę wymagam ogromnego krycia, a że gama kolorów serii jest spora i większość na prawdę zachęca, myślę, że jeszcze sprawdzę jakiś jaśniejszy bo trudno im się mimo wszystko oprzeć. :) Nie wiem jeszcze jak z utrzymywaniem się cienia na powiece, będę to testować na dniach :)