czwartek, 3 kwietnia 2014

Essence Pigments - 04 broadway starlet


Kolejny pigment od Essense tym razem kolor 04 Broadway Starlet i hmmm... chyba trudno mi go nazwać pigmentem, to w zasadzie brokat z resztą całkiem ładny.  Multum drobinek srebrnych, niebieskich, zielonych, czerwonych i mam wrażenie że takich złotawo-żółtych też się znajdzie. 


Nadaje się raczej tylko do wykończenia makijażu i nadania mu połysku, sam w sobie na powiece raczej długo by się nie utrzymał, najlepiej się sprawdza na żelu lub minimalnej ilości kleju. Za cenę promocyjną czyli te 4 zł ok, ale regularne 11 zł ? (lub coś podobnego), chyba bym się nie skusiła. Jako brokat jest jak najbardziej w porządku ładnie się mieni, kolor jest ciekawy i ogólnie dość chłodny. Co do osypywania to wiadomo, to brokat więc nawet nie ma o czym mówić ;)





środa, 2 kwietnia 2014

Yankee Candle - Midsummer's Night


Wosk, który raz zapaliłam zeszłego lata, tylko od tak byle poczuć jak pachnie, polubiłam go, ale wróciłam do Midsummer's Night dopiero teraz, aby utwierdzić się w przekonaniu jak bardzo go uwielbiam. ;) Ciemny (roztopiona piękna czerń), ciężki bardzo bardzo mocno pachnący, ale nie przytłacza mnie w żadnym wypadku. Pachnie nocą taką z obrazka, las, księżyc... (jakkolwiek to brzmi, tak mi się ten zapach kojarzy). Zdecydowanie męski jak napisano na stronie "Intensywna mieszanka piżma, paczuli, szałwii i mahoniowej wody kolońskiej. To niesamowite połączenie aromatów tworzy zapach, najlepszych męskich perfum." (candleroom.pl). Zgadzam się w 100%, zdecydowanie ma coś magicznego w sobie.
Dla mnie kolejny, który trawi do kolekcji tych najwspanialszych wosków, do których się wraca i wraca i nie ma się dosyć. ;)


Ostatnio udało mi się zdobyć Stony Cove i Moonlit Ocean oraz Midnight Oasis z nowej serii YC, póki co żadnego nie paliłam, poczekają na cieplejsze letnie dni. ;)