piątek, 5 września 2014

Yankee Candle - Midnight Oasis


Midnight Oasis, czyli zapach z najnowszej letniej kolekcji YC. Przyznam, że sam wygląd sprawił, że go kupiłam, po czym trochę przeleżał w szufladzie. Przed zapaleniem jest bardzo intensywny, dość ciężki i wyraźnie bardzo, bardzo orientalny. Jednak po roztopieniu cała ta nie najprzyjemniejsza intensywność jakby się rozpływa, wciąż zapach jest bardzo mocno wyczuwalny, ale niezmiernie przyjemny. Sam w sobie ma znów wyczuwalną woń męskich perfum, ale zdecydowanie przyjemniejszych i delikatniejszych niż w Midsummer's night. Jest bardzo ciepły, ale przebija się też chłodny aromat cytrusów, co w całości daje nam wspaniale zharmonizowany zapach. Zapach bardzo trwały, roznoszący się długo po całym domu nawet po zgaszeniu kominka. Wnosi dużo spokoju, odprężenia i nie można mu tego odmówić.
Mam jednak wrażenie, że ktoś kto nie lubi orientalnych klimatów i aromatów nie zachwyci się nim, aż tak, jest dość specyficzny, ale zdecydowanie (o nie!) nie jest to smrodek jakiegoś kadzidła! którego nie znoszę. ;)

Z racji tego, że niestety to tylko edycja limitowana pozwoliłam sobie zaopatrzyć się w kilka zapasowych egzemplarzy. ;) Kolejny cudowny i udany zapach od YC. 

1 komentarz:

  1. Mam ten wosk ale jeszcze nie paliłam, muszę wypróbować żeby wiedzieć czy zamawiać zapas :)

    OdpowiedzUsuń