poniedziałek, 22 czerwca 2015

Yanke Candle - Lake Sunset


Jak mówi producent:

LAKE SUNSET - Pogodne piękno złocistych promieni słonecznych załamujących się na tafli niebieskiego, spokojnego jeziora. Słodko piżmowy i nastrojowy zapach, przywołujący zejście zmroku.


Już dawno nie był nic z YC więc może czas najwyższy coś napisać? ;) Może zatem Lake Sunset?
Zacznijmy od tego, że ak patrzę na ten wosk to od razu czuje, że to zapach końca wakacji (nie tylko przez ten cudowny zachód słońca nad jeziorem), przełomu sierpnia i września, chłodno różowy kolor wosku też mi jakoś o tym przypomina. ;) Jednak podczas palenia mam zupełnie inne wrażenia, zapach jest ciepły, przyjemny i subtelnie otulający całe pomieszczenie. Jest słodko pudrowy, ale ze zdecydowanie owocową nutą co sprawia, że zapach nie jest przytłaczający i mdlący. 
Wciąż zachodzę w głowę z czym mi się kojarzy i wciąż nie mogę jakoś do tego dojść.
Zdecydowanie jeden z przyjemniejszych jakie ostatnio paliłam, jednak czy zostanie ulubieńcem wciąż jeszcze nie wiem.
A jakie są wasze wrażenia? Paliłyście go już?


4 komentarze:

  1. Nie miałam nigdy zapachów tej marki, ale uwielbiam świece!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam jeden wosk z tej firmy i nie powalił mnie na kolana, zdecydowanie wolę olejki eteryczne; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może akurat źle trafiłaś niektóre zapachy są na prawdę przyjemne :) a olejki eteryczne równie bardzo lubię

      Usuń
  3. Woskiyc - mam ich całą mase i tylko 2 swiece. Jedna z nich to własnie lake sunset. Przepiękny zapach ... uwielbiam go

    OdpowiedzUsuń