wtorek, 9 lutego 2016

Świece sojowe HEART&HOME Scented Candles

Dziś bardzo obszernie w kwesti fotograficznej, ponieważ świece są tak urocze, że nie mogłam się oprzeć i zrobiłam mnóstwo zdjęć tych maluchów. ;) 

Zatem, jakiś czas temu kupiłam kilka świec sojowych Heart & Home, ponieważ na Zapachdomu.pl była właśnie na nie promocja, która dawała mi możliwość wypróbowania ich o 50% taniej, długo się nie zastanawiałam.


Wybrałam 4 małe słoje:
- Francuską Wanilię
- Zauroczenie
- Namiętność
- Mgłę o Świcie 


Po otwarciu poszczególnych słoiczków zapachy świec były dość intensywne, raczej mocne, więc oczekiwałam, że po zapaleniu też tak będzie. Jednak tu się pomyliłam, żadna ze świec nie pachniała równie intensywnie jak przed zapaleniem, w pokoju unosił się raczej znikomy aromat i to głównie w miejscu gdzie stała świeczka.


Zauroczenie? czego mogłam oczekiwać od Zauroczenia, sama nie wiem, ale chociaż mogłoby mnie zauroczyć, jednak tak się nie stało, i chociaż ta świeca była jedną z mocniejszych w zapachu, niestety totalnie nie trafiła w mój gust, była ciężka, dusząca trochę babcina, zdecydowanie zapach nie dla mnie. W opisie zapachu widnieje słowo świeża, osobiście nie zauważyłam nigdzie tej świeżości.


Francuska wanilia, chyba najbardziej przewidywalny i bezpieczny zapach jaki może być, a jednak! Świeca w ogóle nie przypominała zapachem wanilii, ani też karmelu, był to raczej zapach czegoś podobnego do sztucznego miodu, bardzo duszący, ciepły, ale gdzieś nie najprzyjemniejszy.


Namiętność? która razem z Mgłą o Świcie ratuje trochę sytuację. Zapach jest przyjemny, dużo lżejszy od poprzednich, odrobinę męski, ale zdecydowanie świeży. Wącha się go już przyjemniej :) jednak jest słabo wyczuwalny i mało intensywny.

 

Mgła o świcie jest również przyjemnym, lekkim i świeżym zapachem, chyba najprzyjemniejszym z wszystkich, aczkolwiek znów intensywność ma zbyt małą. Myślę, że jako zapach jest ciężki do zdefiniowania, ale na pewno przyjazny dla nosa ;)



Pomimo, że zapachy mnie ogólnie nie powaliły na kolana w jakiś specjalny sposób, to Mgła o świcie i Namiętność nie wypadły najgorzej, a gdyby tylko wzmocnić odrobinę intensywność zapachów byłoby dużo lepiej, a tak raczej nie wrócę do Heart&Home, chociaż wciąż kusi mnie Słodka Czereśnia i może kiedyś dam tym świeczkom jeszcze jedna szansę. Co jest jednak ogromną zaletą tych świec to fakt, że są na bazie wosku sojowego, który jest pochodzenia naturalnego, dzięki czemu świeczki te nie są dla nas szkodliwe, a to ogromny plus.



A Wy miałyście okazję palić Heart & Home?

24 komentarze:

  1. Nie ma tylko lawendy, bo za nią nie przepadam. Też kupiłam je na jednej z promocji -50%. Ja mam o świecach dobre zdanie, zapach jest nawet intensywny i wszystkie mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale pięknie się prezentują, niestety jeszcze nie miałam żadnej świecy od H&H :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak one ładnie wyglądają :) I jakie nazwy mają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie urocze *.*
    Ja też mam bzika na punkcie świec ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Z chęcią jakąś zakupię i wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze żadnych świec z tej firmy. ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. Amazing post, dear! :) Do you want to follow each other? If yes, please follow me with GFC and Google, instagram, write a comment
    and I follow you back :)

    With love.
    Diana.
    http://www.mirandabeautyworld.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Takich świec jeszcze nie miałyśmy :) Chętnie byśmy je przygarnęły :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Amazing post x


    Follower # 175
    Following your blog. Hope you will follow back.
    Will feel happy to see you on my blog.xx
    beautydrugs.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Słoje prezentują się dla mnie pięknie ale zapachów nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawie te świece nazwali :)
    Ślicznie wyglądają <3
    http://photosofclaudia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. szkoda ,ze daleko im do ideału ale słoiki są piękne , naprawdę urocze ;)

    http://chudszashirley.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ponoć większość tych świec jest nietrafiona :( Ja tam ufam tylko Yankee Candle i Kringle Candle :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę się za nimi rozejrzeć, bo mają przepiękne opakowania :) swoją drogą, zapachy z opisów też mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne i pewnie pięknie pachną :D

    OdpowiedzUsuń
  16. hello beautiful these candles... :)
    Would you like to follow each other on GFC? Please let me know on my blog so I can follow back. Thank you.
    http://thatisammore.blogspot.it/
    That’s amore

    OdpowiedzUsuń
  17. Też miałam te świeczki ♥
    Zapraszam do siebie: http://worldbyjulie.blogspot.com
    Jeśli ci się spodoba to zaobserwuj.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo pięknie się prezentują :) chętnie wypróbowałabym wszystkie :D

    OdpowiedzUsuń
  19. ślicznie wyglądają, ciekawa jestem ich zapachu :) chyba skusze się na kupno takiej :)

    http://wooho11.blogspot.com/ - Zapraszam :) Jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj :) Na pewno się odwdzięcze :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Niezwykle kusząco się prezentują:) Ja nadal wierna YC.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam ich jeszcze ale są śliczne, może kiedyś kupię. Zdjęcia wyszły bardzo ładne. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń